– A proszę, może przedstawię... Pan Berdyczowski, stróż prawa. Przybył, żeby zbadać

kocha, jak wielką ma nadzieję kiedyś go spotkać. Podał kartkę Milli,
an43
powstrzymując się od mówienia o Diazie. Teraz, kiedy już wiedziała,

Wszystko to wymagało rozwagi i dokładnego planowania.
Powoli uniosła pistolet i wycelowała. Pavon zadrżał, zaciskając
- Znalazłam go - powiedziała. - Znalazłam Justina.
Baxter rzucił okiem na swoje notatki.
- Masz jej numer?
135
zostało przerwane.
wytrzymujesz. Powinnaś przynajmniej robić sobie regularnie wakacje.
normalności. Potrzebowali jej Poszukiwacze. Musiała coś robić,
- Będę robić to co dotychczas, jak sądzę. Szukać zaginionych

sypialni nie ma, i zaczęła działać.

- O Boże, to jestem starsza od ciebie! Urodziłam się
Może kiedyś. Kiedy będzie już mogła poświęcić się czemuś innemu
Przybysz rzucił okiem na ich splecione dłonie, po czym znów

niczym duch.

Zagrzechotała klapa i granatowoszare światło nocy wydało się uwięzionej tak jaskrawe,
oszołomioną, bladą twarz Danny’ego. Za późno zrozumiała swój błąd. Próbowała znowu się
Znowu uśmiechnął się po swojemu. I znów to samo wrażenie, chociaż teraz już była

- Nigdy nie robię - odparła zaskoczona. - Kiedy wyjeżdżam na

zrozpaczeni rodzice szukający swoich pociech i szkolni biurokraci, którzy próbują się
Wrócili do ekipy, która wciąż przeszukiwała teren szkoły. Budynek był teraz zalany
Nadal mierzyła do Danny’ego. Shep zrobił krok w jej stronę.